Dziecko w albumie - produkty na start i odrobina techniki

Wiesz już po co Ci album? Czas na pierwsze konkrety:

Od czego zaczynamy albumowanie?!

 

Od zdjęć.

Zdjęcia stanowią najważniejszy element Twojego albumu.

To one opowiadają Waszą historię, zamykają w sobie ładunek emocjonalny danej chwili i wywołują wspomnienia. Od dziś, Ty i Twoja rodzina za zadanie macie: zaprzyjaźnić się z aparatem fotograficznym, nosić go wszędzie ze sobą (może być ten w komórce), cykać foty absolutnie wszystkiego, co ma dla Was znaczenie i... wywoływać te fotografie.

O tym jak fotografować, będziemy jeszcze mówić w późniejszej części kursu, natomiast teraz najważniejsze jest, że to zdjęcia nadają ton stronom Waszego albumu. Kolory ze zdjęć raczej powinny współgrać między sobą, jeżeli chcesz zamieścić je w albumie obok siebie. Jeśli Twoje zdjęcia są wielokolorowe, obecne jest na nich bardzo wiele osób lub przedmiotów - może warto rozważyć stonowanie kolorystyki części z nich lub zamianę na czerń i biel? Czarno-białe zdjęcia wyglądają przepięknie w albumie i pozwalają opowiedzieć pełną historię bez zaburzania harmonii kolorystycznej (to przydatne zwłaszcza w sytuacjach, gdy masz dużo zdjęć o bardzo odmiennych kolorach i chcesz je wszystkie zamieścić na jednej stronie).

 

 

Alternatywą może być stosowanie grubych białych ramek wokół zdjęć, które spychają kolory na drugi plan i nadają stronie elegancji, sprawiając, że jest prostsza w odbiorze.

Wybierając dodatki - karty czy też ozdobniki - zawsze, ale to zawsze decyduj się na takie, które kolorystycznie pasują do zdjęć.

Co to w praktyce oznacza? Że dodatki powinny być w podobnych kolorach, co najważniejsze elementy zdjęcia - aby być z nimi w równowadze. Zbyt krzykliwe dodatki mogą łatwo odwrócić uwagę od tego, co najważniejsze.

 

 

Album wygląda atrakcyjnie, kiedy panuje w nim spokój, prostota i harmonia - kolory nie walczą ze sobą o uwagę odbiorcy, a najważniejsze jest to, co zawarte na fotografiach. Staraj się zachować spójność na wszystkich stronach albumu, lub przynajmniej na sąsiadujących ze sobą stronach, czyli tzw. "rozkładówce".

 

 

Koszulki z kieszonkami

Album kieszonkowy zbudowany jest z foliowych stron poprzedzielanych przegródkami w przeróżnych formatach i konfiguracjach. Foliowe strony to koszulki (jak te do segregatora), natomiast poszczególne fragmenty stron, w które wkładasz zdjęcia i karty, to "kieszonki". Stąd właśnie pocket scrapbooking, czyli skrapbooking kieszonkowy, co nie ma nic wspólnego z rozmiarem albumów, które mogą być ogromniaste i zdecydowanie odbiegać od tzw. kieszonkowego formatu. Koszulki wpina się do albumu stopniowo, w miarę przybywania kolejnych wspomnień.

Na rynku dostępnych jest bardzo wiele formatów i układów koszulek. Kilka z nich (te najbardziej popularne) prezentuję poniżej:

W rozmiarze 6x8 cali - albumowy odpowiednik formatu a5:

W rozmiarze 12x12 cali, czyli około 30x30 cm:

Oraz 9x12 cali, czyli odpowiednik formatu a4:

Jako dość zapracowana Mama proponuję Ci na początek przepracować kilka różnych rozkładów kieszonek w koszulkach, zobaczyć co sprawdza się w Twoim przypadku i docelowo wybrać kilka, których będziesz się trzymać przez dłuższy okres czasu. Pozwoli Ci to uprościć proces tworzenia stron w albumie i oszczędzi długiego zastanawiania się nad tym co powinnaś gdzie włożyć. Proces oprawiania kolejnych wspomnień stanie się dzięki temu odruchowy i nie będzie sprawiał większych trudności oraz zabierał wiele czasu. Kiedy znudzisz się powtarzalnością swoich rozkładówek, zawsze możesz dorzucić coś nowego, coś innego i w ten sposób urozmaicić album.

Wskazówka: Jeśli masz nawyk robienia zdjęć poziomych - wybieraj albumy i koszulki, w których dominują kieszonki o takim właśnie układzie. Oszczędzi Ci to przycinania zdjęć i kombinowania jak wpasować poziome zdjęcie do pionowej kieszonki. Analogicznie - jeśli częściej robisz pionowe zdjęcia - powinnaś się trzymać koszulek z dominującą liczbą pionowych kieszonek.

 

 

Wskazówka: W albumie kieszonkowym koszulki wcale nie są koniecznością. Jeśli masz chęć, możesz do albumu wpinać przedziurkowane przez siebie strony z naklejonymi na wierzchu zdjęciami. Taka poza-koszulkowa strona, umieszczona w albumie raz na jakiś czas doda mu niepowtarzalnego uroku.

 

Albumy

Wybór albumu również wymaga rozpoznania własnych potrzeb i przepracowania przeróżnych wariantów, a następnie zdecydowania co najlepiej odpowiada Tobie. Jeśli robisz dużo zdjęć i chcesz wywoływać je wszystkie - warto skoncentrować się na dużym formacie. Jeśli jednak zdjęć cykasz mało lepiej będzie zacząć od mniejszego formatu albumu. Popularne formaty, jakie są dostępne na rynku, to:

12x12 cali, czyli około 30x30 cm

9x12 cali, czyli odpowiednik formatu a4

6x8 cali - albumowy odpowiednik formatu a5

4x4 cale, czyli około 10x10 cm.

 

Na co warto zwrócić uwagę, to fakt, że różni producenci albumów stosują różne rozkłady elementów spinających w swoich albumach, przez co koszulki jednych firm, mogą nie pasować do albumów innych. Najbardziej popularne rozkłady dziurek to dla formatu albumu 30cm x 30cm oraz a4 to trzy dziurki, dla formatu albumu a5, a6 oraz 10cm na 10cm: dwie dziurki w rozkładzie jak w dziurkaczu biurowym.

Wskazówka: Nie musisz na starcie kupować albumu - wystarczy, że wytniesz dwie grube okładki z tektury i zepniesz je okręgami dostępnymi w różnych sklepach scrapbookingowych. Uważaj, aby przedziurkować swoje okładki w odpowiednich miejscach - analogicznie do rozkładu dziurek w koszulkach, które stosujesz.

 

Karty

 

Karty dedykowane albumom kieszonkowym mają kilka funkcji do spełnienia:

Filling cards, czyli karty dekoracyjne, mają funkcję ozdobną. Przedstawiają zazwyczaj jakiś obrazek, lub napis i wypełniają kieszonkę dekorując Twoje wspomnienia tak, że właściwie nic już nie trzeba do nich dodawać.

Journaling cards - czyli tak zwane karty journalingowe - to te kratkowane, czyste lub w linie - karty z miejscem na zapiski lub wklejenie zdjęcia. Zazwyczaj tylko ich część jest udekorowana, a reszta to miejsce na Twoje bazgrołki.

Prompts cards - karty z wytycznymi - podobne do journalingowych, gdyż mają miejsce na zapiski, ale zapiski dotyczą zazwyczaj konkretnego tematu wskazanego na karcie. Na przykład karta skłaniająca do wpisania wagi i wzrostu dziecka tuż po jego urodzeniu, lub karta z check listą do odznaczenia jaka dziś była pogoda: V słoneczna V deszczowa V pochmurna. Niektóre z tych kart dają większe pole do rozpisania się, inne mogą przypominać wypunktowane listy czy też tabelki do uzupełnienia.

 

 

Photo overlays, czyli karty przezroczyste - nadrukowane na folii - to ozdoba albumu, która pierwotnie dedykowana była do nakładania na wierzch zdjęcia wkładanego do kieszonki i jego urozmaicenia, natomiast stosowana osobno dodaje stronie ciekawego lekkiego efektu, w którym widoczna jest kolejna, lub poprzednia strona albumu.

 

 

Karty dostępne są w kilku rozmiarach i najbardziej popularne odpowiadają standardowemu formatowi fotografii - 10x15cm (4x6 cali) oraz ich połówki - 10x7,5cm (3x4 cale). Dostępne są również urocze kwadratowe karty 5x5cm (2x2 cale) oraz 10x10cm (4x4 cale) - są one przede wszystkim dedykowane mniejszym formatom albumów. Innym przykładem są karty - ramki, lub karty wycięte w ciekawy sposób - są one świetnym sposobem na rozwianie nudy w albumie.

 

 

Orginalne karty Becky Higgins, czyli autorki systemu kieszonkowych albumów - mają zawsze zaokrąglone brzegi, natomiast większość firm produkuje karty z ostrymi brzegami, pozostawiając możliwość zaokrąglenia brzegów przy użyciu "punchera", czyli wycinacza - zaokrąglacza brzegów lub też zwykłych nożyczek.

 

Klej w rolce

Klej, jakiego używasz podczas tworzenia stron w albumach kieszonkowych to bardzo istotny produkt, którego wybór może bardzo wiele odmienić. Sporo osób używa popularnego kleju "Magic", z precyzyjną końcówką, gdyż trzyma on niesłychanie dobrze sklejone przedmioty, oraz nie pozostawia brudnych śladów, gdyż po wyschnięciu staje się przezroczysty. Lubi się natomiast zatykać i rozlewać (tubki szybko się dziurawią), a jego podstawowym mankamentem jest fakt, że to klej mokry. Klej mokry, który po wyschnięciu może spowodować, że Twój projekt będzie pomarszczony. Zwłaszcza podatny na zmarszczenia jest papier fotograficzny. Jeśli Ci to nie przeszkadza - spokojnie możesz używać magica. Jeśli natomiast wolisz uniknąć marszczenia się stron w albumie, sugeruję stosowanie klejów suchych - albo taśmy klejącej dwustronnej, albo kleju w rolce (jak korektor w rolce). Aplikacja kleju w rolce jest bardzo prosta, również nie pozostawia on śladów, gdyż jest przezroczysty, natomiast na pewno unikniesz jakiegokolwiek marszczenia się papieru. Dla mnie to bardzo ważne, a Ty sama zdecyduj :)

 

Dodatki

Dodatków dedykowanych pocket scrabookingowi jest masa, najważniejsze jednak na co warto zwrócić uwagę przy ich doborze, to czy dodatki nie są zbyt duże i grube, gdyż wkładanie do albumu kart lub zdjęć z mocno nadbudowanymi do góry ozdobnikami, powoduje nieestetyczne wyginanie się koszulek i całych stron albumu w różnych miejscach.

 

 

 

Najpopularniejsze ozdobniki w kieszonkowych albumach to naklejki papierowe, naklejki transparentne - przezroczyste, puffy stickers - naklejki wypukłe (lekko napompowane), rub-ons - czyli tak zwana kalkomania - tatuaże, które odbija się na papierze, washi tapes - czyli kolorowe, papierowe taśmy dekoracyjne, którymi do kart można na przykład zamocować zdjęcia, enamel dots - czyli kolorowe, wypukłe i błyszczące kropeczki z plastiku, stemple, pozwalające odbić przeróżne wzory zarówno na kartach jak i w obszarze zdjęć (ciekawym przykładem są stemple datowniki, dzięki którym możesz oznaczyć dokładną datę wydarzenia w swoim albumie), klipsy i spinacze biurowe w różnych kształtach.

Innym przykładem ozdobników są kształty wycięte z różnych materiałów - począwszy od kolorowych rysunków papierowych (die-cuts), poprzez grubszą tekturę (chipboards), drewienka (tzw. wood veneers lub wood chips), korek, czy też elementy akrylowe lub też grafiki wydrukowane na folii.

Świetnym ozdobnikiem albumów są też alfabety, które pozwalają w dowolny sposób zatytułować strony w albumie. Alfabety także wycinane są z przeróżnych materiałów - począwszy od papieru, papieru naklejkowego, przez grubą tekturę (również z naklejką), drewno, korek, akryl czy też przezroczystą folię. Na tym wszystkim lista dodatków się nie kończy, natomiast możliwości jest tak wiele, że na chwilę obecną na tym poprzestaniemy, koncentrując się teraz na narzędziach przydatnych w procesie tworzenia albumów.

 

Narzędzia

W pracy z albumem wystarczą Ci po prostu nożyczki. To jedyne narzędzie konieczne do tej zabawy. Natomiast cała reszta gadgetów, które poniżej opiszę ma na celu jedynie ułatwić Ci pracę, ale nie jest niezbędna do działania.

A zatem zacznijmy od trymera lub gilotyny. Jeśli chcesz przycinać zdjęcia lub papier w linii prostej i do tego raz raz - szybko - polecam używanie trymera lub gilotyny, które zdecydowanie usprawniają ten proces.

Dziurkacz (biurowy lub kaletniczy), który pozwoli Ci zrobić dziurki dokładnie tam gdzie chcesz i wpiąć do albumu co tylko zapragniesz.
Przydatnym rodzajem dziurkacza,  jest wspomniany już wcześniej zaokrąglacz brzegów, który pozwala docinać rogi zdjęć i kart do łuku. Jeśli stosujesz karty Becky Higgins, dzięki takiemu dziurkaczowi możesz zachować spójność pomiędzy kartami i zdjęciami, które również możesz wtedy zaokrąglić.

Drukarka. Jeśli przewidujesz, że będziesz często drukować małe ilości zdjęć, warto rozważyć kupno drukarki, która te zdjęcia będzie Ci w dobrej jakości drukować kiedy tylko zechcesz. Oszczędzi Ci to częstych wycieczek do laboratorium fotograficznego czy też innych punktów odbioru zdjęć. Ja osobiście jestem od wielu lat zaprzyjaźniona z drukarką Brother, której materiały eksploatacyjne są dość tanie, wystarczają na długo, a jakość wydrukowanych zdjęć jest dla mnie bardzo satysfakcjonująca. Możesz się również zastanowić nad specjalną drukarką dedykowaną fotografii - zarówno w dużym formacie (Canon) jak i w małym formacie podręcznym (Canon Selfie).

Ploter domowy (np. Cameo Silhouette Portrait)  lub maszynka typu Big Shot do wycinania kształtów - Ploter na bazie projektów cyfrowych, maszynka BS dzięki zastosowaniu gotowych metalowych wykrojników.

Narzędzia te pozwalają bardzo precyzyjnie wyciąć przeróżne kształty z papieru (czasem nawet z tektury), a elementy te stosujemy do udekorowania zdjęć, ozdobienia kart lub też wypełniając nimi "całą kieszonkę", dzięki czemu w jej wnętrzu powstaje swojego rodzaju witraż.

Fuse tool to specjalne narzędzie dedykowane foliowym koszulkom albumów kieszonkowych, podobne do lutownicy. Fuse tool podłączany jest do prądu, i służy on zgrzewaniu dwóch stron folii, pozwalając stworzyć kieszonki o dowolnym rozkładzie na stronie.

Umożliwia również zamknięcie kieszonki z góry, jeśli na przykład umieściłaś w niej luźno kilka drobnych elementów (na przykład cekiny lub małe serduszka wycięte z papieru) i nie chcesz, aby wypadły one z albumu. Narzędzie ciekawe, jednak jeśli posiadasz w domu maszynę do szycia będziesz w stanie obyć się bez niego. Sugeruję przeszyć koszulkę (bez nitki nawiniętej na igłę) w miejscach, gdzie chciałabyś utworzyć "szew"/"podziałkę" i w ten sposób stworzyć kieszonkę w dowolnej konfiguracji, lub zaszyć otwór w górnej części.

Notes, kalendarz, planner - jednym słowem kawałek papieru, który zawsze możesz mieć przy sobie, co umożliwi Ci zanotowanie maleńkich fragmentów codzienności, aby nie uciekły w zapomnienie.

Planner pozwoli Ci też całkowicie od a do zet rozplanować swoją rozkładówkę w albumie (tak, są dziewczyny, które to robią ;). Ciekawostką są specjalne wkłady do plannerów, które umożliwiają takie właśnie planowanie rozkładówek albumu.

 

Oprócz materialnych narzędzi, wspierających proces tworzenia albumów kieszonkowych, warto również wspomnieć o narzędziach informatycznych, takich jak programy do obróbki zdjęć (komercyjne, jak Lightroom i Photoshop, lub też darmowe jak Gimp), aplikacje na telefon, służące zbieraniu fotografii wraz z opisami w jednym miejscu, wręcz przypominające każdego dnia o zrobieniu fotki i notatek.

##################

Ciekawym pomocnikiem w regularnym tworzeniu albumu metodą pocket scrapbookingu są tak zwane kity (od angielskiego - kits), czyli zestawy produktów dedykowane tej formie scrapowania, które jeśli chcesz, możesz otrzymywać regularnie - prosto do swojego domu. Jest to rozwiązanie bardzo popularne w Stanach Zjednoczonych. Firma kitowa co miesiąc przygotowuje takie zestawy i umożliwia wykupienie Ci abonamentu na ich otrzymywanie. Opcja godna uwagi, gdyż taka malutka paczuszka przydasiów, która przychodzi do Ciebie regularnie, niezwykle motywuje do działania, ale też pozwala za jednym machnięciem stworzyć rozkładówki z całego poprzedniego miesiąca, a produkty w niej są bardzo różnorodne i jednocześnie pasujące do siebie. Dzięki tej opcji nie tracisz czasu na buszowanie po swoich domowych przydasiach i cały proces tworzenia jest znacznie krótszy.

 

Alternatywą dla gotowych zestawów mogą być regularne zakupy scrapowe - raz na miesiąc, kiedy sama dokładnie wybierasz co trafia do Twojego "koszyka" lub też przygotowanie zestawu na własną rękę z produktów, które posiadasz w domu (a czasem nie pamiętasz nawet, że je kupiłaś :P). Często korzystam z tej opcji, kiedy tworzę albumy wakacyjne lub grudniowe - przygotowuję sobie rzeczy, które chcę użyć, bazą, która je łączy najczęściej jest wybrana paleta kolorystyczna oraz tematyka i kiedy mam przygotowane takie pudełko przydasiów, mogę oddać się tworzeniu, bez potrzeby szperania w różnych miejscach, aby odnaleźć ten jeden maleńki element, który tutaj właśnie by mi przypasował.

 

Jeśli chcesz, zachęcam Cię do przygotowania sobie takiego zestawu produktów i pracy z nim podczas tworzenia albumu dziecięcego. Możesz to nawet potraktować jako kolejne zadanie domowe! Możesz się pochwalić swoim albumowym zestawem na naszej Facebookowej grupie!

Na temat produktów i narzędzi można by jeszcze wiele napisać, tymczasem myślę, że w tej lekcji zawarłam już ogrom wiedzy, więc na tym etapie zakończymy. Jeśli masz jakieś pytania dotyczące produktów i narzędzi - śmiało pisz na grupie - postaram się odpowiedzieć!

#######################

Technika, technika, technika!

Jeszcze chwila teorii i obiecuję, że przejdziemy wreszcie do tworzenia! Czas na kilka technik przydatnych albumowaniu kieszonkowemu.

Tak jak wiele jest technik w samym scrapbookingu, tak wiele możesz ich zastosować w albumach kieszonkowych, jednak nie wszystkie nadają się do tej formy scrapowania. Mimo, że zachwycam się mixed-mediami (czyli projektami z dużym użyciem farb i innych "środków" artystycznych, wypukłymi dodatkami) i warstwowaniem (gdzie stronę buduje się tak, aby była jak najgrubsza i najbogatsza w elementy), to zdecydowanie odradzam stosowanie ich w albumie kieszonkowym (choć nie ukrywam i takie rzeczy się kiedyś robiło).

 

Co więc warto stosować? Co daje ciekawe efekty?

Powiem w skrócie:

 

Wszystko co suche, wszystko co płaskie, wszystko co małe. Stylistyka clean & simple. Czysto i prosto.

Dosłownie.

Najważniejsze to traktowanie rozkładówki jako całości. Zwłaszcza osoby początkujące mają tendencję do ozdabiania zawartości każdej kieszonki osobno. W pocket scrapbbokingu powiedzenie, że mniej znaczy więcej ma szczególne zastosowanie. A zatem strona stanowi jeden - spójny element kompozycyjny. Nie rozdrabniaj się - potraktuj wszystkie kieszonki jako całość.

 

 

Równie ważna jest spójność kolorystyczna strony - jeśli jakieś zdjęcie drastycznie odbiega kolorami od pozostałych - proponuję je ukryć, zamienić na czarno-białe lub całkowicie z niego zrezygnować. Analogicznie z kartami i dodatkami - najlepiej dobierać je pod kolor zdjęć i unikać zbyt wielu na jednej stronie. Dzięki stosowaniu się do tych zasad mamy szansę uniknąć pstrokatych i pełnych chaosu stron (jeśli jednak lubisz pstrokate strony - nie ograniczaj się - to jest Twój album!).

 

 

Dodatki stosujemy zarówno w kieszonkach jak i na nich (uwaga, aby porządnie je przykleić, gdyż niektóre elementy mogą być narażone na odpadanie) - co daje ciekawy efekt wypukłości na stronie - szczególnie dzieci uwielbiają dotykać takie elementy, a zatem Wasze wspólne oglądanie albumu może stać się niezwykłą przygodą sensoryczną!

 

 

Do albumu dodajemy zarówno strony zbudowane na bazie foliowych koszulek, jak również strony poza koszulkami - wszelkie ozdobniki, rysunki, pamiątki - możemy przedziurkować i dodać do albumu bezpośrednio wpinając je w kółka, co urozmaica album i dodaje mu uroku.

 

 

Nie unikamy standardowych scrapów (layoutów), czyli pojedynczych stron z jednym lub kilkoma zdjęciami - w tym miejscu możemy już odrobinę zaszaleć z mediami i warstwowaniem. Raz na jakiś czas jest to ciekawa alternatywa dla kieszonek.

 

Przeszycia wyglądają w albumie bajecznie. Jeśli więc masz w domu maszynę do szycia - używaj jej w połączeniu z papierem! Przyszywaj kawałki materiałów, wstążeczki, przeszywaj też standardowe naklejki lub nawet te lekko "nadmuchane". Nie bój się szyć po zdjęciach, czy nawet foliowych koszulkach.

 

 

Nie boimy się koszulek w różnym formacie - raz na jakiś czas mniejsza strona posłuży w albumie jako dobry przerywnik!

 

Jeśli nie chcesz aby coś było widoczne na pierwszy rzut oka, a koniecznie chcesz to mieć w albumie - ukryj to - kieszonki dają Ci ogromne pole do popisu w tej materii, a jeśli nie w kieszonkach - to poza nimi!

 

Chcesz stemplować? Śmiało!
Chcesz chlapać tuszami? Delikatnie, ale czemu nie!?
Chcesz używać embossingu? Droga wolna!

Czy użyte przeze mnie słowa są dla Ciebie trudne? Zachęcam do zadawania pytań na grupie!

Masz już dość mojego gadulstwa i chcesz przejść wreszcie do działania!? Zostawiam trochę wiedzy na kolejne tygodnie naszego kursu, a teraz: do roboty!!!!!