Dziecko w albumie - zabawa w miasteczko

Zapraszam dziś Ciebie i Twoje dziecko do zabawy w Miasto. Zabawki, które tu dziś pokazuję to tylko przykład - wykorzystaj wszystko co macie już w domu i zmodyfikuj tę zabawę na swój własny sposób! Mogą to być klocki różnej maści - od drewnianych, po lego, książki o tematyce miejskiej - wszelakie tytuły, a do zwiedzania wybierz dowolne miasto - może to być Wasze, a możesz wybrać sobie inne dowolne i wyruszyć tam na wycieczkę! Bawcie się rodzinnie, bawcie się wspaniale! I nie zapomnij Waszych zabaw udokumentować w albumie. Zarówno w postaci zdjęć, jak również rozbudowanych opisów!

Zaczynamy!

 

Książka

Rozpoczynamy dzisiejszą zabawową inspirację od Książki. Wybierz jedną pozycję książkową w temacie miejskim - z własnej biblioteczki lub lokalnej biblioteki. Zobacz co autor miał do pokazania. Jak wiele na temat miasta można się z tej książki dowiedzieć? Co Twoje dziecko już wiedziało, a co jest dla niego nowe. Co dla Ciebie - Mamusiu było absolutną nowością? Czy mieszkacie w mieście, czy może na wsi? Jeśli na wsi, to czy chcielibyście w mieście i jeśli tak, to jakim? Jeśli nie, odpowiedzcie sobie dlaczego. Co wiecie na temat swojego miasta? Znacie jakieś przewodniki na jego temat? Może znacie przewodniki dla dzieci po Waszym mieście? Znaleźliście w nich jakieś nietypowe ciekawostki? Narysujcie miasto - to będzie Wasz projekt - za chwilę będziecie to miasto budować! Rysunek może być inspirowany stanem faktycznym, lub całkowicie wyimaginowany! A może pokusicie się o zabawę w kartografów i narysowanie planu Waszego miasta? Do roboty! Gotowy projekt lub plan miasta po zabawie zachowajcie w Waszym albumie!

 

Budujemy miasto

Na początek zróbcie sporo miejsca na podłodze i zgromadźcie budulec. Z czego będą zbudowane drogi w Waszym mieście? A budynki? Posegregujcie zabawki, które się przydadzą - mogą to być klocki lego/drewniane klocki/ waflowe/ inne/ użyjcie też puzzli jeśli według Was się nadadzą. Możecie też wykorzystać do zabawy kartony, albo gotowe zabawki kartonowe - budynki, samochody, samoloty i inne tego typu obiekty. Zgromadźcie w jednym miejscu mieszkańców Waszego miasteczka (może będą to Stikezy z Lidla - w naszym miasteczku na przykład mieszkają Smerfy, Gargamel i kilka ludzików z Gwiezdnych Wojen), a także wszystkie pojazdy, które będą się po nim poruszać. Z kartonu i bibuły możecie wykonać drzewa i inne elementy ozdobne! W tej zabawie niech nic nie ogranicza Waszych pomysłów - każdy jest dobry.

Kiedy już zgromadzicie odpowiednie zabawki - spójrzcie na rysunek Waszego miasta i spróbujcie go urzeczywistnić!

My w swojej zabawie wykorzystaliśmy puzzle z namalowanymi ulicami i domami - to punkt centralny naszego miasteczka.

 

 

Wokół niego i na jego powierzchni poustawialiśmy budynki - część była zbudowana z drewnianych klocków, a część stanowiły domki z kartonu, które kupiłyśmy w Drugiej Śwince. W naszym miasteczku znalazło się ZOO (w tym celu w jednym miejscu zgromadziłyśmy pluszowe zwierzęta), które jest ulubioną atrakcją córki, kilka sklepów, szkoła, szpital, obowiązkowy plac zabaw i kino (tam wyświetlamy filmy w technologii projektorów dziecięcych i oczywiście ich tematyka to: jakże by inaczej - dzikie zwierzęta :D). Całość obudowałyśmy obwodnicą, wykorzystując w tym celu tę taśmę do zabawy. W mieście oprócz Stikezów mieszka też kaczka i dwa drewniane ludziki z klocków. Ich ulubionym zajęciem jest zabawa na placu zabaw, odwiedzanie ZOO i kupowanie słodkości w sklepie. Niestety w naszym mieście ciągle panują korki (na zjeździe z obwodnicy przy węźle ZOO), więc głównym zadaniem naszej córki urbanistki jest rozwiązanie tego problemu. Po miasteczku poruszają się u nas drewniane autka z Ikei, tekturowe autka z tego zestawu oraz pociąg z klocków.

 

 

Bawiliśmy się w ten sposób dobrych kilka tygodni i mimo, że raz na jakiś czas Ola - burmistrz tego miasta - zarządzała całkowitą przebudowę miasteczka problem korków na dojeździe do ZOO wciąż nie ustawał. Powiem Ci, że jako Mama - jeszcze nigdy nie wkręciłam się bardziej w żadną inną zabawę z córką! To niesamowita frajda dla całej rodziny.

A oto jak zabawa w miasteczko została przeze mnie udokumentowana w albumie:

 

 

Zwiedzamy miasto

Trzeci element dzisiejszej inspiracji polega na zmotywowaniu Was do wyjścia z domu na miejską wyprawę. Przewertujcie wcześniej przewodniki w poszukiwaniu ciekawych miejsc do odwiedzenia (poszukajcie na przykład muzeum kakao, w którym spróbować można czekolady, obserwatorium astronomicznego lub parku, w którym znajduje się labirynt uformowany z żywopłotu) - jestem pewna, że miasta, które odwiedzicie kryją w sobie mnóstwo wyjątkowych tajemnic! Poszukajcie ich! U nas bezwzględną atrakcję zarówno dla turystów, jak i zwykłych mieszkańców stanowią Krasnale - uwielbiamy ich szukać w przestrzeni miejskiej Wrocławia! Pamiętajcie, że miasto nie musi mieć w sobie wybitnych atrakcji - zróbcie je sobie sami! Otwórzcie swoje głowy na niezwykłe pomysły! W Toruniu możecie się pokusić o przetestowanie pierników z wszystkich cukierni jakie znajdziecie, a w Szczebrzeszynie poszukać najprawdziwszego chrząszcza w trzcinie. W Brzegu poszukajcie łodzi, a w Łodzi - jakiegoś brzegu. W Bisztynku zróbcie zawody kto szybciej wspina się na Diabelski Kamień, a w Węgorzewie policzcie wszystkie zacumowane w porcie jachty. Nie zapomnijcie udokumentować Waszej miejskiej przygody w formie zdjęciowej, która później trafi do albumu!

 

 

 

***************

 

Ciekawą propozycją zabawy jest też pomysł, który wyczytałam w materiałach promocyjnych festiwalu filmowego Kino Dzieci z 2016 roku. Na samym końcu przepięknie wydanego repertuaru znaleźć można było zachętę do zabawy w mikro-podróże. Dziecko mogło tam zdobywać przeróżne sprawności, a mnie zdecydowanie urzekły te trzy spośród nich:

SPRAWNOŚĆ URBANISTY - Mieszkasz w bloku? Kamienicy? A może w domu? Jakie budynki znajdują się w okolicy? Ile pięter ma najwyższy? Czy niedaleko jest park? Są skrzyżowania, czy ronda? Jakie jest miasto wokół Ciebie? Narysuj portret miejskiego krajobrazu - takiego, jaki widzisz z okna, albo takiego, jaki chciałbyś widzieć. Możesz też przygotować makietę miejskiej dżungli - z plasteliny albo kartonu. Do dzieła - sprawność urbanisty czeka!

SPRAWNOŚĆ ODKRYWCY - Dokąd właściwie jeżdżą miejskie tramwaje i autobusy? Najwyższy czas to sprawdzić! Przejedź całą trasę linii tramwajowej, bądź autobusowej. Koniecznie usiądź przy oknie i zrób remanent: jakie ulice mijasz po drodze, jakie budynki widzisz, jak zmienia się krajobraz za oknem? Ile przystanków znajduje się na trasie i przy którym widziałaś/eś coś szczególnie wartego uwagi? O której odjeżdża najbliższy autobus? Pięć minut? No to w drogę po sprawność odkrywcy!

SPRAWNOŚĆ SUPERSĄSIADA - Czy wiesz kto mieszka za drzwiami obok? Starsza Pani z kotem? Studenci? A może rodzina z trójką dzieci? Znacie się z podwórka? Poznaj jak najlepiej najbliższą okolicę, odważ się zagadać do sąsiadów, zapytaj o imiona ich zwierzaków. Narysuj mapę swojej okolicy, oznacz na niej nazwy ulic i gdzie mieszkają poznani sąsiedzi. I pamiętaj - powiedzenie "dzień dobry" to sąsiedzki obowiązek. I Ty możesz zostać supersąsiadem!

Idealnie wpisują się w nasz dzisiejszy temat do zabawy, prawda? No to do dzieła!